Karpatka z Pracowni Kania w Lublinie. Dwa złociste, parzone blaty ciasta ptysiowego z grubą warstwą puszystego kremu budyniowego na prawdziwym maśle. Wierzch posypany cukrem pudrem przypomina ośnieżone szczyty Karpat. Wypiekamy ją ręcznie, z naturalnej wanilii Bourbon i świeżych jajek. Klasyka polskiego cukiernictwa w niezmienionej formie.
Krem budyniowy ucieramy długo na zimno. To sekret aksamitnej konsystencji. Najlepsza schłodzona, do popołudniowej kawy z mlekiem.
Karpatka: gluten, jaja, mleko. Produkujemy w jednej pracowni, więc nie wykluczamy śladowych ilości innych alergenów. Pełny skład podajemy na miejscu przy ul. Glinianej 2 w Lublinie.
Kiedy karpatka smakuje najlepiej?
Krem budyniowy ucieramy długo na zimno. To sekret aksamitnej konsystencji. Najlepsza schłodzona, do popołudniowej kawy z mlekiem.